browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

zamek Sovinec (CZ)

 

Państwo: Czechy
Kraj: Morawsko- Śląski
Powiat: Bruntál
Miejscowość: Jiříkov


 

Mniej więcej 30 km na południowy zachód od Bruntala
i 70 km od Opawy leży wieś Jiříkov z gotyckim zamkiem Sovinec. Niegdyś był warownią leżącą nieopodal szlaku wiodącego ze Śląska na Morawy.

Zamek ma swoje początki w XIVw kiedy bracia Vok i Paweł Hrutowicz’owie ufundowali na skale niewielką warownię,
w skład której wchodziła wieża i budynek otoczone murem. Przyjęli nawet przydomek Sovince de Aylnburk. To, co widzimy obecnie to wynik wielu prac włożonych przez kolejnych właścicieli.
 


Następne prace wykonano na przełomie XIV i XV stulecia kiedy postawiono dodatkowy mur, dzięki któremu powstał dziedziniec. Wówczas również podzamcze zyskało kamienny mur.

W 1480r warownię nabył Jan Heralt z Kunštátu, który nim minęła dekada spieniężył ją na rzecz Jana Pnoyski’ego. Za jego czasu również podjęto prace,
w wyniku których dobudowano do wolnostojącej wieży budynek pełniący rolę pałacu.

Naprzeciw niego również postawiono budynek nazwany pałacem południowym, a mur zyskał umocnienie w postaci trzech wież.
 
 
 
Główną częścią zamku był Zamek Górny, na który by się dostać utworzono zdobione portalem wejście. By podnieść obronność warowni wzniesiono umocnienia, tworzące kolejny dziedziniec.
 

 
 
 
 

Po śmierci Jana majątek został w rodzinie i jego wnuk sprzedał zamek w 1543r niejakiemu Krzysztofowi
z Boskovic’owi. Uczyniono go miejscem skąd zarządzano majątkiem. Dbano jednak o swoją własność: połączono oba pałace krużgankami i nadano im renesansowy wystrój.

Od kolejnego pana na Sovińcu- Jana Černohorský’ego dobra kupił Wawrzyniec Eder czyniąc zamek szlachecką siedzibą, fundując również kolejne prace rozbudowujące. Wówczas wieżę bramną poddano przebudowie, a na trzecim dziedzińcu stanął dom burgrabiego.
W narożu murów łączących III i IV dziedziniec stanęła wielokątna baszta armatnia, z kolei następną nazwaną Kocią Głową postawiono na wysuniętej części wzgórza.
 
Również od strony wjazdu stanęła wieża mająca ośmioboczna podstawę.


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Wraz z jego odejściem w 1590r wszystko przypadło w spadku córce, której mąż- Jan starszy Kobylka dziedziczył po jej śmierci w 1607r. To on ufundował barbakan w stylu renesansowym mający za zadanie chronienie bramy wjazdowej.


CIEKAWOSTKA

Na początku XVIIw Czesi zaczęli sprzeciwiać się Niemcom dominującym
w kraju nie tylko w sferze politycznej, ale także ekonomicznej i kulturowej.
Jan Starszy Kobylka był wyznania luterańskiego i opowiedział się po stronie przeciwników cesarza Macieja Habsburga. Skutkiem tych sprzeciwów była bitwa na Białej Górze z 8 listopada 1620r pomiędzy protestantami czeskimi
a wojskami Habsburgów będącymi katolikami.
Protestanci ponieśli klęskę, której skutki wpłynęły na istotną zmianę losu kraju naszych południowych sąsiadów.
Janowi Starszemu groziła za taką postawę konfiskata dóbr. Cesarz jednak ułaskawił go nakazując jednocześnie sprzedaż majątku
w 1623r sporo poniżej jego wartości.

Wówczas wszystko kupił będący bratem cesarza Ferdynanda II biskup z Wrocławia Karol Habsburg. Piastując stanowisko wielkiego mistrza krzyżackiego uczynił z zamku siedzibę administracyjną tego zakonu.

Kolejny ciężki czas dla zamku to lata przypadające na wojnę 30stoletnią z lat 1618-1648. Warownia została zajęta w 1626r przez duńskie wojska bez walki, co było głównym zaczynem do rozpoczętych w 1643r prac nad zwiększeniem obronności warowni. To wtedy stanęły trzy bastiony: św. Jerzego, św. Jana i św. Wilhelma. Dodatkowo wzmocniono bastionem bramę zamkową oraz przebudowano basztę armatnią, w której znalazła się sala zgromadzeń Zakonu Krzyżackiego. Warownia zyskała też wieżę nazwaną Lichtensteinka oraz nowe umocnienia w postaci palisad i murowanych rowów.

Umocnienia te jednak uległy pod naporem wojsk szwedzkich z 1643r, zmuszając obronę zamku odpierającą ataki przez trzy tygodnie do poddania się. Najeźdźcy uczynili z twierdzy miejsce kontroli tamtych ziem naprawiając jednocześnie zniszczone przez siebie mury.

Po zakończeniu wojny i opuszczeniu zamku przez Szwedów, stał się on w 1650r na powrót własnością krzyżacką. By uchronić się przez potencjalnymi najazdami tureckimi, dbano o obronność warowni wzmacniając fortyfikacje.

Spora część przetrwała do dziś, pomimo że w XVIII stuleciu przy braku zagrożeń odłożono prace w tej części warowni na dalszy plan, przyczyniając się tym samym do jej niszczenia.

W 1784r wybuchł pożar, w wyniku którego zamkowa wieża oraz pałac straciły swoje górne kondygnacje, z kolei ze spalonej wieży Lichtensteinki wykorzystywać zaczęto materiał budulcowy.

Taki sam los spotkał zamek, odkąd w 1810r został opuszczony, lecz koniec temu położył w 1836r kolejny wielki mistrz arcyksiążę Maksymilian Josef dokonując remontu Sowińca.
Od lat 60tych XIXw w zamku było seminarium zakonne działające do czasu wybuchu II wojny światowej.

Około 1903r kolejny mistrz krzyżacki- arcyksiążę Eugeniusz odnowił zamkowe wnętrza czyniąc warownię letnią rezydencją zakonu. W zamku urządzono muzeum zakonne, lapidarium oraz bibliotekę bogatą w 20 tysięcy książek.


W 1939r faszyści przejęli zamek pod zarząd. Od 1940r warownia pełnił rolę obozu jenieckiego dla francuskich oficerów. Kiedy go zlikwidowano wnętrza zamkowe stały się magazynem wojennych łupów z Francji, którego strzegł niewielki oddział SS. To też było przyczyną, że w okolicy zaczęto snuć opowieści o wielkich skarbach. Ponadto mówiono o tajemniczych obrzędach okultystycznych, którym mieli oddawać się esesmani.

Z końcem II wojny światowej, gdy w tamte okolice zbliżał się front strażnicy zwyczajnie dali nogę zostawiając warownię samą sobie.
Taką sytuację wykorzystali szabrownicy, którzy miast legendarnych skarbów znaleźli żywność oraz używki.
Kiedy Niemcy ogłosiły kapitulację w zamku wybuchł pożar ugaszony dopiero po trzech dniach.

Następnie władze znacjonalizowały majątek zakonny a tym samym i zamek, który w przeciągu dekady poddano zabezpieczeniu.

 
 

CIEKAWOSTKA
 

Zakon Rycerzy Niemieckich Najświętszej Marii Panny, zwany powszechnie Krzyżakami wystąpił o zwrot swoich dawnych własności, do których prócz wspomnianego zamku Sovinec należał także zamek w Bruntalu oraz Bouzow. Według nich, wywłaszczenie ze swoich majątków miało miejsce przed tym jak w 1939r Hitler zajął Sudety. Chcą udowodnić, że po zakończeniu II wojny światowej nadal był we władaniu majątku.
Obecnie zamek Sovinec udostępniony jest do zwiedzania, a w wieży głównej urządzono punkt widokowy. Do dziś zachowały się: odrestaurowany pałac południowy, wieża armatnia, budynek burgrabiego, dawne stajnie, pięć dziedzińców, zamek górny oraz bramy.

Niektóre pomieszczenia mieszczą ekspozycje ukazujące historię warowni. Ponadto zamek ten ma najlepiej zachowane w Czechach obwarowania pamiętające czas wojny 30stoletniej.


CIEKAWOSTKA

W południowo wschodniej części zamku postawiono w latach 1844- 1845 kościół pod wezwaniem św. Augustyna. Ośmioboczna wieża będąca ozdobą kościoła była pierwotnie wieżą obronną zamku. Wcześniej rolę kościoła pełniła latem zamkowa Sala Boskovicka.

Zachęcam, by zobaczyć to miejsce, bo warte jest tego nawet, gdy nie dopisuje pogoda.

Galeria