browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

pałac w Miłkowie


 
Jadąc z Jeleniej Góry do Karpacza przejeżdża się przez Miłków– miejscowość sięgającą początkami XIIIw. Pierwsze wzmianki w dokumentach pochodzą z 1241r kiedy należała do Księstwa Jaworskiego. Za Niemca zwała się Arnsdorf, po II wojnie światowej przez krótki czas widniała jako Hlonów, a obecną nazwę otrzymała w marcu 1946r.
 

 
Pierwszym wspomnianym właścicielem Miłkowa był w XIVw Nickel von Nibelschütz. Później odnotowano: Lorenza von Runge (od 1436r), rodzinę von Reibnitz (1436-1656), Karla von Zierotin’a, w XVIIIw hrabiego Leopolda von Waldstein’a, po którym dziedziczyła córka Maria będąca żoną hrabiego Giovanniego von Lodrona.
 

W 1792r majątek przypadł z kolei ich córce- Marii Teresie, która poślubiając Bernarda von Matuschka wniosła Miłków w wianie i rodzina ta była we władaniu dobrami do końca II wojny światowej. Ostatnią właścicielką majątku i mieszkanką tamtejszego pałacu była hrabina Ferdynanda von Matuschka.

Pałac w Miłkowie wzniesiono w 1667r dla ówczesnego właściciela- Carla Heinricha von Zierotin’a. Budowla dotknięta skutkami pożaru z 1768r została odbudowana przez hrabiego Johanna Lodrona, któremu zawdzięcza klasycystyczny wygląd.
 

On też założył otaczający rezydencję park. Następne prace, przeprowadzone głównie nad modernizacją wnętrz, przeprowadziła w XIXw rodzina von Matuschka.

Budowla na planie podkowy, posiada dwie kondygnacje i pokryta jest mansardowym dachem z lukarnami. Główne wejście zdobi portal z kolumnami oraz umieszczony nad nim kartusz herbowy rodu von Matuschka. Od strony parku znajduje się wysunięta część budowli- ryzalit i podobny po jednej stronie pałacu. W elewacji widoczne są liczne detale architektoniczne.
 

Pałac przetrwał II wojnę światową w dość dobrym stanie i kiedy w 1945r majątek znacjonalizowano, w pałacu urządzono Ośrodek Pomocy Społecznej, a w dawnych zabudowaniach folwarcznych działał PGR.
Później należał do Państwowego Ośrodka Hodowlanego z Wojanowa i w pałacu mieścił się Ośrodek Turystyczno-Jeździecki.
Lata 90te XXw przyniosły w to miejsce prywatnego inwestora, dzięki któremu w pałacu urządzono hotel i restaurację. W 2010r pałacową elewację poddano remontowi i dzisiejszy, zewnętrzny wygląd to efekt tych prac.

 

Naprzeciw pałacu, po drugiej stronie drogi przebiegającej przez miejscowość, stoi ruina ewangelickiego kościoła powstałego w latach 1754-1755 dzięki Michaelowi Weissemu. Jego zniszczona wieża góruje nad okolicą i widoczna jest z daleka.

Warto wspomnieć przy okazji o współzamieszkiwaniu na tamtych terenach katolików i protestantów, co miało miejsce od późnego średniowiecza aż do 1840r.

Wiązało się to z faktem, że najpierw ziemie były pod panowaniem protestanckich Czechów, a potem katolickiej monarchii Habsburgów. Podczas reformacji zapoczątkowanej w latach 20tych XVIw i trwającej do połowy XVII w- do końca wojny 30stoletniej, spora część katolików przeszła na protestantyzm, przejmując tamtejszy kościół katolicki na swoją świątynię.

Wrócił do katolików w czasie kontrreformacji po 1648r. Wówczas protestanci mieli problem z praktykowaniem wyznania i nie mogli tak sobie wybudować nowej świątyni, czym chciano zmusić ich do powrotu na łono kościoła katolickiego.
 

 
Na postawienie świątyni trzeba było mieć specjalne pozwolenie pruskiego monarchy i takowe zdobył Jawor, Świdnica i Głogów. Było ono jednak obwarowane surowymi warunkami. Protestanci z Miłkowa, nie uzyskawszy pozwolenia, spotykali się potajemnie w różnych, odludnych miejscach.
 
W końcu wiosną 1742r król Fryderyk II wyraził zgodę i tym sposobem stanął drewniany dom- pierwowzór ich świątyni, która budowana szybko, na dodatek w miejscu podmokłym, już w 1754r był bardzo zniszczona.
 

Wówczas podjęto się jego przesunięcia na drewnianych wałkach na odległość prawie 54m, co odpowiadało 92 łokciom, i w jego miejscu wspomniany Michael Weiss rozpoczął budowę murowanego kościoła. Rok później stanęła dość duża budowla na planie prostokąta pokryta nieistniejącym już dziś czterospadowym dachem.
 

 
 
 
 
 
 
 
CIEKAWOSTKA
Przy zniszczonym portalu, przy ziemi umieszczono płaskorzeźbę przedstawiającą dwa lwy, które trzymają cyrkiel i węgielnicę. Symbole te uważane za masońskie wskazują, że być może jest to miejsce położenia kamienia węgielnego pod budowę świątyni.
 

W 1863r świątynia zyskała wysoką wieżę z iglicowym hełmem, z której na nabożeństwa zapraszał dźwięk trzech dzwonów, a dzięki pracom budowla zyskała neogotycki styl. Okna wykończono łukami i w dolnej części były one małe, zaś w górnej wysokie.
 

Wewnątrz znajdowała się salowa nawa z umieszczonymi wokół dwukondygnacyjnymi, drewnianymi emporami, co zobaczyć można jedynie na archiwalnym zdjęciu.
 

Kościół po II wojnie światowej nie był użytkowany głównie przez wysiedlenie niemieckich, protestanckich mieszkańców. Podobno przybyli nowi osadnicy rozebrali ołtarz i organy, a dzwony wymontowano. Zaczął niszczeć z czasem stając się ruiną, a grożący zawaleniem dach rozebrano w 1980r co dało obraz widoczny dziś: pozostały mury zewnętrzne i sypiąca się wieża.
 

Przy ruinach dawnej ewangelickiej świątyni znajduje się obecnie cmentarz katolicki, ale niegdyś było to miejsce spoczynku ewangelików. Dawne nagrobki umieszczono w jednym miejscu tworząc lapidarium, gdzie znajduje się m.in. płyta ozdobiona z paletą i pędzlami. Zdobiła ona kiedyś mogiłę Hansa Seydela- malarza i grafika żyjącego tam w latach 1866-1916.
 
 
 
 
 
 
 
 
Archiwalne zdjęcia udostępniono dzięki Fotopolska.eu.